Święto łódzkich włókniarek

poniedziałek, 10 lutego 2025

Wyszły na ulice, by walczyć o godne życie dla siebie i swoich rodzin. Dokładnie 54 lata temu, 10 lutego 1971 roku w łódzkich fabrykach stanęły maszyny i wybuchł strajk włókniarek. Dziś oficjalnie uczczono w Łodzi te wydarzenia.

Główną przyczyną lutowych protestów w Łodzi były drastyczne podwyżki cen żywności przy jednoczesnym obniżeniu zarobków i fatalne warunki, w jakich pracowały osoby zatrudnione w przemyśle włókienniczym. Łódzkie ulice zalały tysiące strajkujących. Szacuje się, że w kulminacyjnym momencie protestowało nawet 55 tys. osób, z czego przeważającą większość stanowiły kobiety. Centralnym miejscem wydarzeń były Zakłady Przemysłu Bawełnianego im. Marchlewskiego, w których dziś mieści się Manufaktura. W sumie do strajku przyłączyły się 32 łódzkie fabryki.

Protestujący domagali się m.in. przywrócenia niższych cen żywności, podniesienia płac i poprawy warunków zatrudnienia. 14 lutego rozpoczęły się rozmowy z premierem Piotrem Jaroszewiczem. Dzięki determinacji i zdecydowanej postawie łódzkich włókniarek rząd zdecydował się na ustępstwa i powrócił do cen produktów spożywczych sprzed podwyżek.

O tamtych wydarzeniach sprzed pół wieku przypomina tablica wmurowana w ścianę dawnych Zakładów im. Marchlewskiego, czyli w dzisiejszej Manufakturze. Co roku odbywają się tam uroczystości rocznicowe, w których biorą udział również byłe włókniarki. W tym roku, w imieniu marszałek Województwa Łódzkiego Joanny Skrzydlewskiej  pamięć tamtych dni uczciła radna Sejmiku Województwa Łódzkiego, Monika Malinowska-Olszowy.