Wyświetlenie artykułów z etykietą: 1918



 

W 1918 roku nie obchodzono Światowego Dnia Poezji, który obecnie przypada na 21 marca.   Można zastanawiać się, który utwór był najpopularniejszy sto lat temu: może któryś z tomiku wierszy p.t. "Czyhanie na Boga" autorstwa Juliana Tuwima?  Tuwim wówczas był debiutantem i dopiero zaczynał swoją piękną karierę. Dlatego niniejszy tekst nie będzie o autorze “Lokomotywy”. Przypomnimy natomiast postać Ignacego Kozielewskiego.

Dzisiaj mało kto o nim pamięta. Kim był? Na początek wspomnijmy, że był synem ziemi wieluńskiej. Urodził się w Starzenicach, wsi nieopodal Wielunia. Potem kształcił się w gimnazjum w Piotrkowie Trybunalskim, po czym wyjechał do Warszawy i Lwowa na studia. Kozielewski jest jednym z twórców rodzimego skautingu, z którego wywodzi się dzisiejsze harcerstwo.  Sam był zresztą pionierem, jednym z pierwszych harcerzy na ziemiach polskich. Z tego powodu duży nacisk kładł na patriotyczne wychowanie młodzieży. 

Co wspólnego Ignacy Kozielewski miał z poezją? Otóż stworzył jedną z najpiękniejszych polskich pieśni patriotycznych! Utwór “Wszystko, co nasze” napisał już w 1912 roku, podczas pobytu we Lwowie. W 1918 roku władze świeżo powstałego (1 listopada 1918 roku) Związku Harcerstwa Polskiego uznały pieśń za swój hymn. Dzisiaj jest śpiewany podczas spotkań harcerzy w całym kraju, a także w trakcie ważnych uroczystości państwowych.


Wielunianin, jeden z pierwszych harcerzy polskich oraz autor hymnu ruchu: Ignacy Kozielewski. I jego utwór “Wszystko, co nasze”.


Wszystko co nasze, Ojczyźnie oddamy!

W niej życie, więc idziem, by żyć!

... i bielą, rozewrzem ich bramy!

Rozkaz wydany: „Wstań, ku słońcu idź!”


Ramię pręż, słabość krusz!

Ducha tęż, Ojczyźnie miłej służ!

Na jej zew, w bój czy trud

Pójdzie rad harcerzy polskich ród,

Harcerzy polskich ród!


Niech płoną serca! Niech płoną wici!

Od ócz płonących zginie nocny mrok...

Ujrzy Ojczyzna: w zwarte szyki zbici,

Razem z rozkazem: „Czuwaj! Równaj krok!”

Ramię pręż…


Matko! Idziemy! W tej nocy czuwamy!

Równamy błędy! Budzimy ze snów!...

Przeciw twej śmierci z nas sypiemy tamy!

Wytrwale czekaj, Matko! Wskrześniesz znów!

Ramię pręż…


Z przeszłości smutek dłonie nasze pęta

Słabość zatruwa hańbą milion dusz.

Ale ze zgrozą targamy te pęta...

Toż hasło życia brzmi: „Twe smutki krusz”

Ramię pręż…


Naprzód! Z piosenką o kochanej ziemi!

Idziem, jak fala, zalać polski świat...

Policzyć wszystkich, co nie są nam niemi,

Odtrącić wszystkich, kto nie jest nam brat.

Ramię pręż..

(ŁŚ)
Zdjęcie pochodzi ze zbiorów online Narodowego Archiwum Cyfrowego

Okres Wielkiej Wojny nie był najlepszy dla łódzkich kin. Wiele z nich upadło, inne musiały zmienić profil działalności. W 1918 roku ta tendencja powoli zaczęła się zmieniać. W jaki sposób? Czy przeciętny mieszkaniec miasta włókniarzy mógł pozwolić sobie na seans?  Te i inne ciekawostki w krótkim filmie poniżej. Miłego oglądania!



Strona 3 z 3